Szacuje się, że 10% pacjentów przebywa w szpitalu wielokrotnie z powodu błędów i zaniechań lekarza. Zaniechania i błędy to działania, które są szkodliwe dla pacjenta i mogą się skończyć kalectwem lub zgonem. Walka o odszkodowanie finansowe i ukaranie medyka trwa przez wiele lat i niestety to lekarz, a nie poszkodowany jest stroną uprzywilejowaną.

Szkoda w procesie leczniczym
Leczenie jest procesem wielostopniowym, a od rozpoznania do zabiegu/operacji mija sporo czasu, a pacjent konsultowany jest przez wielu medyków. Właśnie określenie, w którym momencie popełniono błąd jest niezbędne do określenia szkody, winy i odpowiedzialności.
Dopiero na podstawie zabezpieczonej dokumentacji biegli mogą ocenić czy i kiedy popełniono błąd. Na tym etapie często pacjenci (i słusznie) stawiają zarzut o brak obiektywizmu i solidarność zawodową, a działania Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy pozostawiają wiele do życzenia.

Walczyć, ale z prawnikiem
Dojście do prawdy, jak i walka o odszkodowanie jest długie. Poszkodowany staje do nierównej walki ze szpitalem, lekarzem i ich ubezpieczycielem. Aby wyrównać szanse, poszkodowanego lub jego rodzinę powinien reprezentować adwokat, który odpowiednio pokieruje sprawą.